Wpisy archiwalne w kategorii

Sam

Dystans całkowity:21533.19 km (w terenie 1754.40 km; 8.15%)
Czas w ruchu:773:02
Średnia prędkość:27.47 km/h
Maksymalna prędkość:75.50 km/h
Suma podjazdów:36435 m
Maks. tętno maksymalne:199 (98 %)
Maks. tętno średnie:166 (81 %)
Suma kalorii:178239 kcal
Liczba aktywności:604
Średnio na aktywność:35.65 km i 1h 18m
Więcej statystyk

Darmowy godzinny prysznic

Środa, 14 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km, Deszcz, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Wola Zaradzyńska -> Gospodarz -> Rzgów -> Tuszyn -> Tuszynek Majorancjki -> Górki Małe -> Górki Duże -> Tążewy -> Leszczyny Małe -> Dłutów -> Huta Dłutowska -> Budy Dłutowskie -> Pawłówek -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice



Mapka zaczerpnięta z tego wpisu.

Planowałem dzisiaj machnąć ~75km dość mocnym tempem, ale niestety złapał mnie deszcz pomiędzy Rzgowem a Tuszynem, więc pozostał tylko najkrótszy wariant trasy. Początkowo mżyło, potem lunęło. Jeżeli chodzi o trening to wyszła mi jazda w strefie tlenowej z jednym długim interwałem i kilkoma krótszymi.

Dla zainteresowanych co i jak się sprawuje w deszczu:
Kurtka z windstoperem Nalini- w środku pozostała sucha
Potówka Go Therm- mokra tylko od potu
Spodnie Nalini- tyłek przemókł strasznie, ale nogi (kolana!) tylko troszkę wilgotne
Bawełniane skarpetki- nie pytać o szczegóły
Buty Diadora Speedracer- niestety jechałem bez ochraniaczy na buty (nie posiadam takowych), więc buty w środku mokre tak jak skarpetki
Rękawiczki z Author Aerotex (z windstoperem)- posiadają wodoodporną powłokę, która faktycznie nie przepuszcza wody, tylko ręce miałem suche
Czapka jesienna (nie wiem jakiej firmy)- Mokra
Kask B-skin - ociekający wodą
Okulary Arctica S-70- Sporo wody na szkłach, ale szkła nie parowały, mimo że nie użyłem płynu zapobiegającego temu irytującemu zjawisku
Opony Maxiss Detonator- tu jestem zaskoczony, bo przyczepność taka jak na suchym asfalcie

Jak ja to "lubię"

Wtorek, 13 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km, Deszcz, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Wala Zaradzyńska -> Pabianice

Wyjątkowo mapki nie robię, bo to praktycznie zwykłe krzątanie się po mieście.

Zapowiadali dzisiaj deszcz, ale mimo tego zaryzykowałem i wsiadłem na rower. Chciałem ominąć chmurę, więc zacząłem jechać w kierunku południowym. Szybko sobie uświadomiłem, że chmura mnie "przetnie", więc zawróciłem do domu. Pod samym domem się rozmyśliłem i postanowiłem chmurę objechać ze wschodniej strony miasta. Jadę wesoły na Rzgów, a tu nagle grzmot i błysk. Mało tego niedaleko mnie i na otwartej przestrzeni! Od razu po hamulcach i środkiem pasa sprint do domu (ograniczenie 40km/h a ja prawie 50km/h cisnę). Uff zdążyłem przed ulewą, bo 5 minut później się masakrycznie rozpadało.

Walcząc z wiatrem

Poniedziałek, 12 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Trasa: Pabianice -> Wola Zaradzńska -> Gospodarz -> Rzgów -> Tuszyn -> Tuszynek Majoracki -> Garbów -> Górki Małe -> Górki Duże -> Jutroszew -> Lesieniec -> Rędociny -> Stoczki-Porąbki -> Dłutów -> Budy Dłutowskie -> Huta Dłutowska -> Pawłówek -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice



Cały czas zmiennym tempem. Przez cały czas przeszkadzał wmordewiatr. W sumie, to nie ma co więcej pisać.

Bardzo szybko

Piątek, 9 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Szynkielew -> Świątniki -> Porszewice -> Prusinowice -> Prusinowiczki -> Wrząca -> Lutomiersk -> Wrząca -> Wygoda Mikołajewska -> Janowice -> Żytowice -> Wola Żytowska -> Piątkowisko -> Pabianice



Krótko, bo umówiłem się potem ze znajomymi. Z resztą miało padać, a na szczęście nie padało.

Jeżeli chodzi o tempo to: Normalnie jazda z pulsem w granicach 140-150ud/min (do 120ud/min nawet spadało) z leciutkimi interwałami.

MEGA trening

Środa, 7 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Wola Zaradzyńska -> Gospodarz -> Rzgów -> Tuszyn -> Tuszynek Majoracki -> Garbów -> Górki Małe -> Górki Duże -> Nida Jutroszewska -> Jutroszew -> Lutosławice Szlacheckie -> Lutosławice Rządowe -> Lubanów -> Grabica -> Boryszków -> Dziewuliny -> Rawicz -> Wadlew -> Podstoła -> Dłutów -> Budy Dłutowskie -> Huta Dłutowska -> Pawłówek -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice



Mapka zapożyczona z tej trasy. Można śmiało porównywać wyniki. :)

Tempo znów interwałowe, ale tym razem dużo więcej jazdy w strefie tlenowej. Był moment, że średnia prędkość wynosiła 35km/h (jakoś w połowie trasy), niestety ostatnie kilometry to walka z bocznym wiatrem, więc średnia w dół poleciała. Ogólnie to czuje moc w sobie i nie jestem zmęczony po dzisiejszej jeździe. Mimo to jutro będzie luzik.

Skacząc po strefach

Wtorek, 6 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 50-100km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Szynkielew -> Świątniki -> Porszewice -> Konstantynów Łódzki -> Mirosławice -> Lutomiersk -> Dziektarzew -> Apolonia -> Wodzierady -> Józefów -> Chorzeszów -> Karszew -> Krzucz -> Anielin -> Wydrzyn -> Wierwiórczyn -> Łask -> Łask Kolumna -> Dobroń -> Chechło II -> Chechło I -> Pabianice



W skrócie: tempo szarpane. "Skakałem" sobie po strefie tlenowej, podprogowej i beztlenowej. Oczywiście bez przesady, bo nie chodzi o to by się zajeździć.

Mokry poniedziałek

Poniedziałek, 5 kwietnia 2010 · Komentarze(0)
Kategoria 0-50km, Deszcz, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Piątkowisko -> Wola Żytowska -> Żytowice -> Janowice -> Żytowice -> Wola Żytowska -> Piątkowisko -> Pabianice



Miałem dzisiaj nie jechać, bo zapowiadali cały dzień mokry, ale od dłuższego czasu było sucho, więc postanowiłem się przejechać. W Piątkowisku łapie mnie lekka mżawka, która mi nie przeszkadzała w jeździe, ale w Woli Żytowskiej zaczyna padać deszcz, który w Janowicach zmienia się w ulewę. Zawracam, bo szkoda sprzętu w taką pogodę. Paradoksalnie w Pabianicach nie spadła ani kropla deszczu przez ten czas.

Miała być jazda w tlenie, a wyszła jazda w strefie podprogowej (czyli jak ostatnio).

Spalanie świątecznych kalorii

Niedziela, 4 kwietnia 2010 · Komentarze(3)
Kategoria 0-50km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Hermanów -> Terenin -> Pawlikowice -> Róża -> Ślądkowice -> Mierzączka Duża -> Dłutów -> Budy Dłutowskie -> Huta Dłutowska -> Pawłówek -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice



Do Terenina w tlenie. Potem na zmianę trochę w tlenie trochę mocniej. Po drodze mijam kolarza, którego pociągnąłem na kole przez 6km. Podjazd w Dłutowie mocno, chwilka w tlenie i dalej nieintensywnym interwałem do Pawlikowic. Dalej do domu w tlenie. :) Silny wiatr z południa utrudniał jazdę przez 22km.

PS. Tegoroczny rekord prędkości.

Wstęp do interwałów

Sobota, 3 kwietnia 2010 · Komentarze(2)
Kategoria 0-50km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Wola Zaradzyńska -> Gospodarz -> Rzgów -> Tuszyn -> Tuszynek Majorancjki -> Górki Małe -> Górki Duże -> Tążewy -> Leszczyny Małe -> Dłutów -> Huta Dłutowska -> Budy Dłutowskie -> Pawłówek -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice



Mapka zapożyczona z tego wcześniejszego treningu.

Postanowiłem zacząć dzisiaj trenować interwałowo. Na razie interwały krótkie i nie intensywne, z czasem stopniowo podniosę poprzeczkę. Jeżeli chodzi o trening to:
Do Tuszyna w strefie tlenowej (średnia 35km/h)
Od Tuszyna Do Dłutowa, lekkie interwały na pagórkach ( zwykle do 180-190 ud/min puls mi tam dochodzi).
W Dłutowie połowa pagórka w strefie podprogowej dalej nieco mocniej.
Do skrętu na Pawlikowice robiłem co jakiś czas "doskoki" do znaków.
Od Pawlikowic do Pabianic rozjazd w strefie tlenowej.

Przez całą drogę przeszkadzał wiatr, bo zmienił kierunek akuratnie wtedy gdy jechałem. :( Ale i tak do tego już przywykłem. :)

Przy okazji
Wesołych świąt Wielkiejnocy i mokrego Śmigusa Dyngusa

Regeneracja

Piątek, 2 kwietnia 2010 · Komentarze(1)
Kategoria 0-50km, Sam, Szosówka
Trasa: Pabianice -> Hermanów -> Terenin -> Pawlikowice -> Pawłówek -> Huta Dłutowska -> Budy Dłutowskie -> Dłutów -> Mierzączka Duża -> Ślądkowice -> Róża -> Pawlikowice -> Terenin -> Hermanów -> Pabianice

Trasa taka sama jak tu.

Po dość intensywnie spędzonych dniach przyszedł czas na odpoczynek. Jechałem sobie stałym tempem relaksując się przy mijających drzewach. Jutro pewnie tak samo, ewentualnie dzień odpoczynku będzie. :)