Trasa: Pabianice-Terenin-Pawlikowice-Jadwinin-Dłutów-Wadlew-Drużbice-Bełchatów-Drużbice-Wadlew-Dłutów-Bychlew-Pabianice Tuż za Bełchatowem złapał mnie przez chwile deszcz. Wiatr boczny lub boczno-czołowy.
Konkurs mam dopiero o 16.30, a wpisane zostało zwolnienie, więc odstresowałem się przed nim. :) Trasa:Pabianice-Terenin-Pawlikowice-Jadwinin-Dłutów-Wadlew-Drużbice-Bełchatów-Drużbice-Wadlew-Łask-Pabianice-Terenin-Bychlew-Pabianice Do Bełchatowa wmordewiatr, ale za to powrót z Bełchatowa ekspresowy. Dalej to już kręcenie w granicach 30-40km/h.
Trasa: Pabianice-Terenin-Pawlikowice-Jadwinin-Dłutów-Wadlew-Łask-Pabianice (warsztat)- Pabianice (dom) Po godzinie jazdy średnia prędkość wynosiła 34,5km/h. Potem wiatr boczny, który w Łasku zmienił się w wiatr czołowy. Utrudniał jazdę, szczególnie na podjazdach. Po wyjeździe wpadłem do warsztatu by pożyczyć klucz 32 i spytać się ile kosztuje widelec.
Trasa: Pabianice (dom)-Pabianice ( sklep rowerowy)- Pabianice (dom)-Terenin-Pawlikowice-Jadwinin-Huty Dłutowskie (musiałem zawrócić gdyż był wypadek i wszystkie pojazdy [w tym rowery] były zatrzymywane)-Jadwinin-Pawlikowice-Róża-Ślądkowice-Róża-Mogilno Duże-Ldzań-Mogilno Duże- Róża-Pawlikowice-Terenin-Pabianice
W końcu na rowerze po 3 dniowej wycieczce. Przez 3 dni spałem 5 godzin (łącznie z dzisiejszą nocą), więc troszkę zmęczenie dawało we znaki. Rozruszałem swoje stare kości, więc jutro jak będzie pogoda to jadę na ustawkę.
Z Pabianic do Dłutowa lekkie kręcenie. Z Dłutowa do Radomska dość szybko. W Radomsku odwiedziny koleżanki, potem miał być wyjazd do Przedborza, ale przeraziłem się górek i odległości (do domu bym nie dojechał). Zakup coli i KIT-KATa- pamiątkowy paragon z Radomska. Wycieczka po Radomsku- tempo baaaaaaaaaardzo wolne. Po wycieczce godzina odpoczynku na ławce w parku niedaleko kościoła świętego Lamberta i ratusza miejskiego. Z Radomska do Kaliska tempo szybkie. Od Kaliska do Bełchatowa tempo średnie, bo zmienił się kierunek wiatru- z wschodniego na północno wschodni. W Wadlewie dopadł mnie głód (batoniki nie zawierają wszystkiego co potrzebuje zdrowy młody organizm do prawidłowego rozwoju :D). Tempo drastycznie spadło. W domu zjadłem resztki mojego kolosalnego śniadania + kawałek babki. Do Rzgowa jechałem dość szybko mimo, że pod wiatr. Ze Rzgowa znacznie szybciej. Przejeżdżając przez tory tramwajowe w Pabianicach, mimo że zwolniłem, uszkodziłem kierownicę (raczej można powiedzieć, że cała mi się wykręciła). 3km pokonałem pieszo nosząc rower na ramieniu.
Mam 18lat, uczę się w 1LO w klasie geograficzno-historycznej. Nie trzeba chyba pisać, że lubię geografię i turystykę, dlatego od czasu do czasu staram sobie zorganizować jakąś dłuższą/ciekawszą trasę z nastawieniem na zwiedzanie. Zawsze jeździłem turystycznie, ale od marca 2009r. zacząłem trenować kolarstwo szosowe. Oczywiście nie trzeba pisać, że lubię dystanse składające się z 3 cyfr przed przecinkiem. :)
Kontakt:
GG: 1326631
Poczta: radek_3131@o2.pl